Bezludne wyspy Aldabra, bezludny atol czterech wysp leży na Oceanie Indyjskim niedaleko Seszeli. To jedno z ostatnich miejsc z nietkniętą przez człowieka przyrodą.
Aldabra to bezludny atol wchodzący w skład Republiki Seszeli. Położony jest 265 mil morskich na północny zachód od Madagaskaru. Jest to drugi co do wielkości atol koralowy świata, ustępuje wielkością jedynie Kiribati leżącemu na Pacyfiku. Wyspy mają 34 kilometry długości i 14 szerokości. Są też jednym z ostatnich, nie zamieszkanych przez człowieka obszarów świata i jednym z najmniej dotkniętych jego ingerencją. Od 1982 roku znajdują się też na liście dziedzictwa UNESCO. Ich ekosystem nie jest całkowicie nietknięty, od XVII wieku bowiem istniała tu europejska kolonia (ostatni jej mieszkańcy wyemigrowali jednak na początku XX wieku), były też odwiedzane przez Arabów. Jednak osadnictwo było zbyt nieliczne, by odcisnąć trwałe piętno na przyrodzie. Na obecności ludzi ucierpiały jedynie zamieszkujące atol, olbrzymie żółwie. Wabiły one statki, których załogi lądowały na lądzie by uzupełnić zapasy. Podczas jednego tego typu postoju marynarze potrafili zabić na mięso nawet 1200 tych zwierząt. Z powodu rabunkowych polowań pod koniec XIX wieku żółwie znalazły się na skraju wymarcia. Do dnia dzisiejszego jednak ich populacja w dużej mierze się odtworzyła. Obecnie na wyspach żyje ich około 100 000 atol natomiast stanowi ścisły rezerwat. Dostęp doń jest bardzo ograniczony.
Źródło: emetro
|