[Rewelacyjna dieta - Zrzuć zbędne kg!]


Wróć   Forum komputerowe > HydePark > Fun > Text

Text śmieszne historyjki, dowcipy





Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
stare 16-03-09, 12:13   #1
Trial Member
 
Zarejestrowany: 17-10-08
Postów: 2
Rozdane podziękowania: 0
Podziękowano mu 0 razy
Siła reputacji: 0
Reputacja: 5
Domyślnie Dowcipy o Bacy

Baca wraca z sawanny i rozmawia z kolegą:
- I co żeście baco na tej sawannie widzieli?
- A widziałem antylopę.
- Naprawdę? I jak ona wygląda?
- Jak koń, tylko szybciej biega.
- I co tam jeszcze widzieliście baco?
- A widziałem zebrę.
- Naprawdę, a jak ona wygląda?
- Jak koń tylko w paski
- I co tam jeszcze widzieliście baco?
- A widziałem krokodyla.
- Naprawdę, a jak wyglądał?
- Właśnie nie wiem, bo do konia nie był podobny.



Góral wyjechał do USA gdzie obrabował bank. Po czym siedzi w parku i liczy kasę. Podchodzi do niego policjant i zaczyna wypytywać go po angielsku. W końcu pokazuje na plakietkę z napisem - police, na co góral:
- Ja se som police.



Przychodzi baca do kolegi chirurga i mówi:
- Wiesz Kazik - pomóż! Mam brzydką żonę, weź Ty jej zrób jakąś operację.
- Ja nie dam rady, ale pogadam z doktorami w Krakowie - może się da, ale to będzie kosztować z jakieś dziesięć tysięcy.
Spotykają się po dwóch tygodniach.
- Tak jak mówiłem, da się załatwić, ino dziesięć patyków przynieś.
- A wiesz Kazik, już nie trzeba. Gajowy zgodził się za pięć stówek odstrzelić.
makul jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Dowcipy o Bacy
stare 16-03-09, 12:13   #1,5
Pani Kontekstowa
Ślicznotka
 
Avatar Pani Kontekstowa
 
Zarejestrowana: Jun 2007
Postów: 832
Podziękowała: 15
Otrzymanych podziękowań: 89
Siła reputacji: 10
Punkty reputacji: 205
Domyślnie Dowcipy o Bacy


__________________




Pani Kontekstowa jest teraz aktywna  
stare 15-06-09, 22:22   #2
..:: sDcv Member ::..
 
Avatar mariusz27275
 
Zarejestrowany: 05-04-09
Skąd: Białogard
Postów: 589
Rozdane podziękowania: 4
Podziękowano mu 36 razy
Siła reputacji: 30
Reputacja: 47
Talking Odp: Baca

Stoi baca na przystanku z krową. Jedzie jakiś facet więc go zatrzymuje i pyta go:
- Podwiezie mnie pan?
- A gdzie dasz krowę?
- Aaa przywiążę się ją do zderzaka to pobiegnie.
Facet jedzie 20km/h krowa się cieszy, jedzie 80km/h krowa się dalej cieszy, jedzie 120 km/h krowa mruga okiem.
- Baco czemu ta krowa mruga tym okiem?
- A bo będzie wyprzedzać.

Górale opalają się na waleta na hali. Po jakimś czasie:
- Hej baco, pieką Cię jajka?
- A no pieką. Pójdziemy do Maryny ona co poradzi.
Maryna jak ich zobaczyła kazała im wejść do bani i ukucnąć po same jajka w maślance. Nagle weszła sąsiadka. Widząc górali kucających w maślance tak mówi:
- Jak się chłop spuszcza to jo widziałam, ale jak tankuje to nie.

Idzie góral do ubikacji w górach i pyta:
- je tam kto
słyszy odpowiedz turysty:
- tu się nie je tu się sra.

Ahoj Baco, co robicie?
Ahoj was to obchodzi!

Na polanie pasą się owce, które dzielą się
na czarne i białe, a pilnuje ich
baca.
-Baco! -pyta turysta - Ile jedzą te owce ?
- Które czorne czy biołe ?
-Czarne !
- O! Duziutko !
-A białe ?
-Tyle samiuśko !
-A ile taka owca waży ?
-Czorna czy bioła ?
-Czarna !
-O! Ze 30 kilogramów !
-A ta biała ?
-Tyle samo !
- A ile taka owieczka żyje ?
-Ale czorna czy bioła ?
-Czarna !
- O! Nie duzo !
- A biała ?
-Tile samiuśeńko !
-To po co mnie się baca pyta czy czarne
czy białe ?
-Bo czorne są moje.
- A białe?
- Biołe tyż są moje !


mariusz27275 jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 17-06-09, 00:48   #3
Trial Member
 
Zarejestrowany: 06-07-08
Postów: 6
Rozdane podziękowania: 0
Podziękowano mu 1 razy
Siła reputacji: 0
Reputacja: 5
Domyślnie Odp: Baca

Ujeżdża gaździna bacę i godo ,,baco gnie wom się.A na co ty się gniewosz? pyto baca,a gaździno na to:nie jo się gniewom tylko wom się gnie
tbyk jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 22-02-10, 22:51   #4
Upadły Anioł
 
Zarejestrowany: 10-11-09
Postów: 2,740
Rozdane podziękowania: 158
Podziękowano mu 41 razy
Siła reputacji: 0
Reputacja: 199

Awards Showcase

Domyślnie Dowcipy o Bacy

Wychodzi baca z rana przed chałupę i krzyczy :
-Jaki pikny dzień !!!!!!
A echo z przyzwyczajenia:
- ku..a jeba..mać !!!!!!

-----------------------------------------------------------

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon:
- Centralne Biuro Śledcze, słucham.
- Kciołem podać, co Jontek Pipciuch Przepustnica chowie w stosie drzewa marychuanem.
- Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym.
Następnego dnia w obejściu Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale narkotyków ani śladu. Po kilku godzinach, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie a to na drogę, którą odjechali, a to na stos drewna. Nagle słyszy telefon. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera.
- Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u ciebie z Cebeesiu?
- Ano byli. Tela co pojechali.
- Drzewa ci narąbali?
- A narąbali.
- Syćkiego nojlepsego we dniu urodzin, hej!

-----------------------------------------------------------

Siedzi Góral na kamieniu i duma. Podchodzi do niego turysta i pyta:
- Góralu co tak dumasz?
- góral na to: Waham się!
- A czego się wahasz?
- Wczoraj byliśmy z żoną na weselu i żonę zgwałcili a mnie pobili i dzisiaj zaprosili Nas na poprawiny.
- I co?
- żona idzie a ja się waham!

-----------------------------------------------------------

Ceper pyta bacy:
- A za co się przebierzecie na sylwestra?
- E, ja to sie psebiore za oscypka.
- Jak to za oscypka?
- Bede stał w kącie i śmierdzioł...

-----------------------------------------------------------

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru , saida przy barze i pyta:
-Barman co polecisz pan do picia?
Barman na to:
-Ano panocku drink ,,Góra cy''
Turysta:
- jak to Góra cy?
Barman:
-Widzicie bierzemy sklanecke wina... no dwie... Góra cy i wlewamy do garnecka. Później bierzemy sklaneke piwa... no dwie... Góra cy i wlewamy do tego samego garnecka.Nakońe bierzemy sklanecke końaczku ... no dwie... Góra cy i wlewamy do garnecka.Garnek stawiamy na ogniu i miesając grzejemy czas jakiś.Później nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... nogóra cy.Po wypiciu stajemy... robimy krocek... dwa...Nogóra cy!

-----------------------------------------------------------

Baca siedzi na ławce przy rzece po chwili podchodzi do niego pewien pan i sie pyta :
- baco gleboka ta woda ?
- nie z kad !!!!
- a mozna sie kompac ?
- pewnie ze mozna !!
W koncu wszedł i sie utopił a baca :
- a kaczce to do nóg sięgało

-----------------------------------------------------------

W Morskiem Oku w przerębli kapie się góral.
- Nie zimno wam baco? - pytają turyści.
- Nie.
- Ciepło?
- Nie.
- A jak wam jest?
- Jędrzej.

-----------------------------------------------------------

Baca przychodzi do wc. Wszystkie kabiny są zamknięte, baca podchodzi do jednej kabiny i woła: - Je tu kto !!
Zdyszany głos odpowiada:
- tu sie nie je tu sie sro!

-----------------------------------------------------------

W Zakopanem miała się odbyć walka Gołoty z Tysonem wszystko już było przygotowane przyszedł dzień walki a Gołota się nie pojawił no ale górale zdenerwowani po tych przygotowaniach stwierdzili że walka musi sie odbyć wiec idą do bacy i sie pytają:
- baco bydziecie walcyć?
- a no byde.
pierwsza runda baca dostał wipieprz ledwo stoi na nogach i pytaja sie go
- baco wycymocie?
- ady wycymom.
druga runda znowu wpieprz
- baco wycymocie?
- wycymom
trzecia runda baca już słania sie na nogach i pytanie
- baco wycymocie?
- nie wycymom zaraz mu jebne

-----------------------------------------------------------

Stoi dwóch górali po dwóch brzegach Dunajca. Jeden krzyczy do drugiego:
- Głęboka?!
A że było słabo słychać bo szum wody i w ogóle, drugi się drze:
- To nie Oka, to Dunajec
Tamten wchodzi i po chwili wpada po szyje i porywa go nurt wody. Jakimś cudem się ratuje, przepływa na drugi brzeg, podchodzi do tamtego:
- Ja ci ku..a dam \"do jajec\"!

-----------------------------------------------------------

Baca napada na bank. Później ucieka z miejsca kradzieży i wreszcie wchodzi do rowu i liczy pieniądze.
-50 zł + 50 zł...
Po pięciu minutach liczenia zauważa bace policjant, podchodzi do niego i pokazuje mu odznakę "POLICE".
A baca na to:
-Nie dziękuje sam se "POLICE"

-----------------------------------------------------------

- Ahoj baco co robicie??
- A hoj was to obchodzi!!

-----------------------------------------------------------

Wywiad z bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy? - Rano wyprowadzam owce na hale, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.

-----------------------------------------------------------

Stoi baca na przystanku z krową. Jedzie jakiś facet więc go zatrzymuje i pyta go:
- Podwiezie mnie pan?
- A gdzie dasz krowę?
- Aaa przywiążę się ją do zderzaka to pobiegnie.
Facet jedzie 20km/h krowa się cieszy, jedzie 80km/h krowa się dalej cieszy, jedzie 120 km/h krowa mruga okiem.
- Baco czemu ta krowa mruga tym okiem?
- A bo będzie wyprzedzać.

-----------------------------------------------------------

Turysta wybrał się w góry. Po drodze zatrzymał się przy studni. Widniał na niej napis: STUDNIA BEZ DNA. Turysta wrzucił kamień i nasłu****e... Nic. Wrzucił większy kamień... Nic. Wrzucił taki duży kamień, nasłu****e... Nic. Nagle do studni wskoczyła koza. Zdziwił się wielce, ale ruszył dalej w góry. Wracając napotkał bacę przy studni. Baca pyta:
- Panocku nie widzieliście mojej kozy?
- Widziałem, wskoczyła do studni.
- Jak to wskoczyła, jak była do takiego duuuzego kamienia uwiązana?!

-----------------------------------------------------------

Do starego Bacy przychodzi juhas i pyta:
- Na czym Ziemia stoi.
- Ona stoi na trzech betonowych filarach.
- A na czym stoją te filary?
- No, na takiej betonowej płycie.
- A na czym stoi ta płyta?
- Oj juhasie, juhasie! Cosik mi się zdaje, żeś przyszedł nie po nauki, ino żeby po pysku dostać!

-----------------------------------------------------------

W Tatrach, nieopodal granicy polsko-słowackiej szedł góral, a obok niego brodaty turysta. Nagle zza krzaków wyskoczył ogromny niedźwiedź i zaczął ich gonić. Po chwili obaj uciekający zauważyli jaskinię i wbiegają do niej. Niedźwiedź nie może się przecisnąć do środka, więc czeka na nich przy wejściu. Gdy góral ochłonął, zapala zapałkę aby było jaśniej i zaczyna się wpatrywać w brodacza.
- Do licha! Osama Bin Laden?!
- Tak, to ja.
- Ale co ty tutaj robisz???
- Ukrywam się przed niedźwiedziem, idioto!!!

-----------------------------------------------------------
Nekromanta jest offline   Odpowiedź z Cytatem
stare 25-02-10, 14:00   #5
V.I.P_sDcv
 
Avatar Kuba
 
Zarejestrowany: 07-07-08
Postów: 1,635
Rozdane podziękowania: 186
Podziękowano mu 75 razy
Siła reputacji: 81
Reputacja: 915

Awards Showcase

Domyślnie Odp: Dowcipy o Bacy

Baca leży z gaździną w łóżku. Baca wierci się, aż w pewnym momencie zwraca się do żony:
- Hanka! Albo się znów nie domyła, albo obory nie domkła!
Rozprawa w sądzie o przyznanie alimentów:
- Baco, a znacie tę oto Marynę?
- Ano znam.
- A to dziecko, to wycie jej zmajstrowali?
- Ano ja.
- A co będzie z płaceniem za dziecko?
- Ja tam panocku za te robote nic nie chce.
Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A włanie to jest gra wstępna. Zaraz będę się onanizował.
Wsadził gazda fotel bujany na dach i się buja. Idzie wycieczka:
- Gazdo! Zejdźcie bo spadniecie!
- Ni. Nie spadne.
Wycieczka mija dom po chwili łup!!! dup!!! Odwracają się. Gazda leży na ziemi.
- Gazdycie nie widzieli? I takzek juz mioł schodzić.
Stanął baca przed sądem za nielegalne posiadanie broni.
- Co macie na swoją obronę, baco? - pyta prokurator.
Baca odpowiada:
- Czołg w stodole
Siedzi baca przed chatką. Przed bacą kloc drewna i kupka wiórków. Przechodzi turystai pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, cółenko sobie strugom.
Turysta poszedł. Następnego dnia rano przechodzi tamtędy i widzi bacę. Baca siedzi przed klockiem drewna i go struga. Przed bacą górka wiórów. Turysta pyta:
- Baco! Co tam strugacie?
- Ano, stylisko do łopaty sobie strugom.
Następnego dnia: Baca siedzi przed chatką, w rękach trzyma drewienko, przed nim kupa wiórów. Ten sam turysta pyta:
- Baco! Co teraz strugacie?
- Jak nic nie spiepse, to wykałacke
Turysta zaczepia bace w lesie:
- Gdzie jest giewont?
- Łot.. - turysta zdziwiony, ale pyta po angielsku:
- Łer is giewont baco?
- Łot.. - odpowiada baca - turysta swoje:
- Łer is giewont? -
- Łodpierdolzesie niewidzis ze leje!
Po napadzie janosikowych zbójników, spogląda gazda na zgliszcza chałupy i głono medytuje: ze mnie łobrabowali - to ich zbójnickie prawo, ze mi chałupę spalili - i to ich zbójnickie prawo, ze ciebie Maryna zgwołcili, to tyz ich zbójnickie prawo - ale ze ty cholero psy tem dupą rusała - to juz je cyste kurestwo! Stary Baca postanowił odwiedzić wdowę. Puka wieczorem do jej chaty:
- Kto tam - pyta wdowa.
- Stasek Gąsienica od Krzeptowskich z Gubałówki - odpowiada baca.
- Wejdźcie, tylko niech ostatni z was zamknie drzwi
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki.
- Ej Mary, pójdź do nas!
- Nie pójdę bo mnie zgwałcicie!
- Ej, nie zgwałcimy!
- To po co ja tam pójdę?
Kuba jest offline   Odpowiedź z Cytatem
Odpowiedz

Tagi
bacy, dowcipy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Włączony
Trackbacks are Włączony
Pingbacks are Włączony
Refbacks are Włączony


Witaj na Sdcv.pl! - Najlepszym forum komputerowym!
Zarejestruj się, a gdy tylko aktywujesz swoje konto, będziesz miał(a) pełny dostęp do zawartości forum!
Nowe znajomości i ciekawe dyskusje, są na wyciągnięcie ręki !


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:41.

Powered by vBulletin® Version 3.8.6
Copyright ©2000 - 2012, Jelsoft Enterprises Ltd.
SEO by vBSEO 3.6.0
Tłumaczenie: vBHELP.pl - Polski Support vBulletin