Pozwolę sobie napisać kilka zdań odnośnie używania kompletnej obudowy, które należy ocenić różnorako:
- emisja promieniowania - zakłócenia, główne żródło zasilacz,
- nadmierne zakurzenie,
- zwiększony hałas,
- zagrożenie mechanicznego uszkodzenia podzespołów,
- trudność w kontrolowanym przepływie powietrza,
Komputer ma metalową obudowę głównie po to by służyła jako ekran niwelujący zakłócenia czy promieniowanie wydzielane przez komputer [ w sumie nawet telefony komórkowe mogą być szkodliwe]. Badanie na spełnienie dopuszczalnych norm jest robione przy kompletnej obudowie, nawet ze śledziami. Tak samo na spełnienie wymogów/certyfikatów bezpieczeństwa. Najbardziej popularne oznaczenia bezpieczeństwa to znak UL, znak GS, TÜV, NEMKO, SEMKO, DEMKO, FIMKO, CCC, CSA, VDE, GOST R i BSMI. Oznaczenia dotyczące kompatybilności elektromagnetycznej to znak CE, FCC i C-Tick. Oznaczenie CE jest wymagane dla zasilaczy sprzedawanych w Europie i Indiach. Zanim ktoś mnie wyśmieje sugeruję zapoznać się z problemem.
Na temat nadmiernego zakurzenia czy wzrostu hałasu nie będę się rozwodził.
Jeśli mamy zwierzęta domowe, małe dzieci - niekoniecznie swoje, wystarczą goście - to trzeba bardzo uważać.
Najlepszym i profesjonalnym rozwiązaniem - zresztą tanim jak barszcz - jeszt zastosowanie 92-120 mm wentylatora nadmuchowego z przodu obudowy. Zastosowanie wentylatora\wentylatorów wyciągowych z tyłu obudowy 1-2 szt 80-120 mm. Wentylatory lepiej kupić przyzwoite i dość wolnoobrotowe. Cisza, odpowiednia temperatura i profesjonalizm.
Sam też używałem kompa ze zdemontowaną klapą, ale jak chodzi o wygodę to średnio się sprawdza.
Obecnie mam obudowę Chieftec wentylator 120 z przodu i 92 z tyłu, oraz 120 mm w zasilaczu, do tego pasywne chłodzenie GPU. Cisza, spokój, chłód.